Od TikTok do klubu: zmieniający się krajobraz mediów społecznościowych

Listy motywacyjne, życiorysy i nawiązywanie kontaktów są ważną częścią procesu ubiegania się o pracę. Ale aby naprawdę się wyróżnić i pochwalić się swoimi umiejętnościami, jest jeszcze jedno narzędzie, które każdy specjalista ds. marketingu cyfrowego powinien dodać do swojego zestawu narzędzi do poszukiwania pracy: portfolio.

Od TikToka do klubu – najnowsze w Seria wydarzeń dotyczących cyfrowego przywództwa firmy BrainStation – odbyła się 27 maja, a udział w niej wzięli eksperci zajmujący się zaangażowaniem społecznym i cyfrowym m.in Świergot , Microsoft , agencja brandingowa Sid Lee i destrukcyjna firma kosmetyczna DZIESIĘĆ DNI .



Pełną dyskusję panelową można obejrzeć tutaj:



Media społecznościowe jako platforma marketingu rozwijają się od lat. Jednak podczas gdy zakupy reklam stają się coraz bardziej uproszczone (zwłaszcza w związku ze wzrostem liczby użytkowników i danych demograficznych, które mogą dostarczyć media społecznościowe), osiągnięcie wartościowego zasięgu organicznego jest wciąż nieuchwytne – zwłaszcza, że ​​wiele nowych platform powoduje, że odbiorcy są bardziej rozdrobnieni niż kiedykolwiek.



Na szczęście w tych zmianach jest szansa. Pojawienie się nowych platform stwarza nowe sposoby dotarcia do potencjalnych klientów i nowe sposoby interakcji z nimi – a ponieważ ci odbiorcy dzielą się, daje marketerom możliwość dokładniejszego dotarcia do ich zasięgu.

W tym zmieniającym się krajobrazie rok 2020 wprowadził globalną pandemię, powszechne blokady i masowe protesty społeczne – żeby wymienić tylko kilka z najbardziej transformacyjnych wydarzeń zeszłego roku. Każdy z nich rzucił Social Media Marketerowi kolejną krzywą kulę, zmuszając ich do znalezienia sposobów na adaptację. Ale przynajmniej w niektórych z tych wyzwań była szansa na nawiązanie znaczących kontaktów z odbiorcami i zbudowanie społeczności cyfrowych, które, miejmy nadzieję, będą nadal prosperować nawet po zakończeniu pandemii.

Jak ostatnie wydarzenia ukształtowały świat marketingu w mediach społecznościowych? Jakich zmian możemy się spodziewać w przyszłości i jak najlepiej je wykorzystać?



AI staje się niezbędne

Wraz ze wzrostem i dywersyfikacją odbiorców w mediach społecznościowych marki mają więcej niż kiedykolwiek możliwości spersonalizowania swoich kontaktów z każdym użytkownikiem w celu uzyskania bardziej efektywnych wyników – ale eksplozja danych jest większa niż ktokolwiek może zarządzać samodzielnie. Na szczęście analityka danych i sztuczna inteligencja robią wszystko, aby pomóc marketerom zrozumieć zachowania użytkowników i dostosować swoje strategie w mediach społecznościowych do działań, które będą miały największy wpływ.

Jak wyjaśnia Corissa Henry, szefowa Digital w firmie kosmetycznej DECIEM: Dwie rzeczy, które zyskały na znaczeniu we wszystkich markach, z którymi pracowałem, to rola sztucznej inteligencji i personalizacji. A te dwa są właściwie ze sobą powiązane. AI pozwala analizować zachowania konsumentów i wzorce wyszukiwania oraz wykorzystywać te dane, aby pomóc Ci zrozumieć, w jaki sposób Twoi klienci znajdują Twoje produkty lub usługi. Pomoże Ci to spersonalizować sposób, w jaki podchodzisz do tych klientów, dzięki czemu możesz wysłać odpowiednią wiadomość do właściwej osoby we właściwym czasie. To, co zaobserwowałem we wszystkich markach, z którymi pracowałem, to ewolucja w kierunku skupienia się na tym, kim są Twoi klienci, gdzie się znajdują i jak rozmawiać z nimi w sposób, który jest dla nich odpowiedni, a nie tylko publikować informacje na nich.



Jedna platforma może obsługiwać wiele społeczności

Ta głęboka wiedza o Twoich klientach – gdzie się znajdują i jak do nich dotrzeć – staje się niezbędna w miarę rozpowszechniania się platform mediów społecznościowych; każda platforma jest wyjątkowa pod względem tonu, kultury i rodzaju treści, które działają. Ale te indywidualne platformy również się różnicują, stając się domem dla niezliczonych mikrospołeczności zjednoczonych interesami, od fundamentalnych po wysoce ezoteryczne.

Na przykład TikTok został uruchomiony ze stosunkowo jednorodną grupą użytkowników. Ale siła algorytmu TikTok polega na tym, jak szybko uczy się, w co widzowie chcą się zaangażować, pokazując im więcej tego typu treści, nawet w niszowych kategoriach. W ten sposób TikTok jest w stanie gromadzić luźne społeczności wzdłuż niezwykle precyzyjnych interesów – co może być złotem dla marketerów, którzy wiedzą, jak się z nimi połączyć.

Istnieją setki różnych społeczności, które istnieją i działają na każdej platformie społecznościowej, wyjaśnia Jason Berk, szef działu społecznościowego i cyfrowego w agencji brandingowej Sid Lee. To, co zaczęło się jako grupa ludzi, którzy stworzyli zwartą, bardzo specyficzną, wąską społeczność, zaczęło się rozrastać i dodawać więcej ludzi… [Dzisiaj] jest wielu różnych ludzi o różnych grupach demograficznych – kwitnąca społeczność LGBTQ+, ludzie kolorowi, Majsterkowicze, gracze, miłośnicy zwierząt, smakosze, cosplayerzy, ludzie w mundurach… Istnieje wiele światów, na które często główne media nie zwracają uwagi. Ale są na TikTok… To naprawdę świetne w TikTok dla marketerów – jeśli masz coś do sprzedania i jest konkretne demo, jest ono dostępne na TikTok.

Tymczasem Twitter jest miejscem narodzin wielu rozmów, które ostatecznie odbywają się na poziomie kulturowym, czy to o polityce, filmach, czy o czymś zupełnie innym. Wygraj Sakdinana , Szef działu marketingu biznesowego Twittera na Amerykę Północną wyjaśnia, że ​​Twitter jest domem dla bardzo wpływowych ludzi, ludzi, którzy naprawdę chcą wiedzieć… Ta klasyczna krzywa adopcji – użytkownicy Twittera są zawsze na niskim poziomie, ponieważ [trendy] zaczynają , a potem zaczyna się rozprzestrzeniać. Kiedy docierasz do tych osób, niezależnie od tego, czy jesteś marką, czy osobą rozmawiającą na określony temat, szybko rozprzestrzenia się na inne kanały. Dostaje się do wiadomości, trafia na Instagram, Facebook, Clubhouse, TED Talks i wszystko inne.

Oczywiście dyskusje i trendy pojawiające się organicznie w mediach społecznościowych nie są zjawiskiem nowym. Sztuczka polega na tym, jak wykorzystać te rozmowy.

Media społecznościowe prowadzą do bardziej swobodnych, autentycznych interakcji

W porównaniu z tradycyjnym modelem kupowania reklam, w którym marki ściśle kontrolują przekaz, który rozpowszechniają w świecie, media społecznościowe są znacznie bardziej interaktywne – co zapewnia im responsywność i realność niespotykaną w innych mediach. W rzeczywistości istnieje tu kompromis: niektóre komunikaty marketingowe są błyszczące, ściśle kontrolowane i pojawiają się w wiadomościach, podczas gdy inne są bardziej swobodne i przyziemne – a autentyczność oznacza rezygnację z części kontroli.

W rzeczywistości kontrolowanie wiadomości jest sprzeczne z rozwojem organicznym. W przypadku niektórych marek jest to w porządku – tradycyjna reklama nadal jest opcją. Ale w przypadku marek dążących do bardziej organicznego zasięgu poprzez media społecznościowe, możesz mieć tylko nadzieję, że przyczynią się do szerszej rozmowy, a nie będą ją kontrolować.

Publiczna sieć czatów Clubhouse to jeden z przykładów platformy, na której komunikaty związane z marką muszą zająć miejsce na tylnym siedzeniu, mówi Berk. Stworzenie strategii, która będzie działać [w Clubhouse to coś], czego tak naprawdę nie możesz zaplanować. Możesz stworzyć szkielet strategii, ale nie możesz planować treści tak, jak w innych sieciach społecznościowych. Dla jego agencji, która współpracuje z markami na zasadzie konsultingu, może to oznaczać trudne rozmowy o tym, czy naprawdę chcą się skoncentrować na social media. Zawsze pytamy naszych klientów, czy podzieliłbyś się tym ze swoim przyjacielem? Czy przesłałbyś to swojej mamie? A jeśli odpowiedź brzmi „nie”, pytanie brzmi, dlaczego to robisz i czy media społecznościowe są do tego odpowiednim miejscem? Berk radzi markom, aby zapytały: „Czy naprawdę chcesz organicznej strategii społecznej?” Wszyscy mówią, że tak. Mówią: „Cóż, chcę 100 milionów obserwujących i chcę tych wszystkich wrażeń i chcę, aby ludzie nas kochali”. To jest jak, OK, wtedy nie możesz stawiać swojej marki na pierwszym miejscu. Musisz wziąć udział w rozmowie.

Ale dla Pameli Saunders, kierownika ds. public relations i wpływu społecznego w firmie Microsoft, rozwój organiczny nie polega na rozprzestrzenianiu się wirusa: wszyscy wiedzą, kim jest Microsoft. Nie muszę budować marki – podchodzę do tego z zupełnie innej perspektywy. Dość szybko dowiedziałem się, że musimy wyjaśnić, kim jesteśmy jako firma – co to oznacza dla lokalnych ludzi? Co to oznacza dla firm lokalnie? Kto chce z nami współpracować, mając świadomość tego, za czym tak naprawdę stoimy? Okazało się, że portale społecznościowe są naprawdę świetnym miejscem do rozmowy o tym. Udało nam się sprofilować pracowników. Udało nam się zaprezentować rodzaje rzeczy, które wykonujemy w naszych murach, rodzaje pracy, którą wykonujemy w sposób naprawdę oddolny….Mam możliwość oddzielenia się od strony marki, gdzie musi być komunikacja te zgrabne, naprawdę ładne zdjęcia i filmy, z których znane są wielkie marki.

Cele Saundersa w Microsoft są bardziej skupione na budowaniu relacji w dłuższej perspektywie. Dla nas sukces jest tak naprawdę wtedy, gdy ktoś ubiega się o pracę tutaj, mówi, a to, co nam mówią, to: „Oglądałem filmy, oglądałem treści i naprawdę jestem zainteresowany tym zespołem ponieważ czuję, że pasują do tego, co chcę robić”. Właśnie tam to mierzę… Może nie udostępnili naszych filmów, ponieważ nie były to treści tego typu, ale naprawdę odbiły się echem i utknęły w ich głowie. To dla mnie bardzo udane.

Pandemia COVID-19 zmieniła krajobraz

Jak wyjaśnia Henry, wiele marek, które docierają do użytkowników dzięki autentyczności i przystępności, zyskało w 2020 roku wzrost. Jedną z prawd pandemii jest to, że aby pewnego dnia być razem bezpiecznie, przez jakiś czas, musieliśmy wymyślić, jak być razem osobno. Media społecznościowe wkroczyły, aby wypełnić tę pustkę po tak wielu ludziach… To niesamowite zobaczyć, jak nieco ponad rok temu wszystko koncentrowało się na hiperproduktywności i konsumpcji, a teraz chodzi o zdrowie psychiczne i dobre samopoczucie . [W rezultacie] jest znacznie więcej realności tego, co mają platformy. I myślę, że w przyszłości właśnie to marki będą musiały przyjąć. Będą musieli nauczyć się rozmawiać z ludźmi na poziomie, na którym się znajdują, a nie jak ta błyszcząca reklama, która próbuje się reklamować.

Saunders zgadza się z sentymentem Henry'ego: Kilka lat temu skupiliśmy się na wideo, kiedy… wszyscy tworzyliśmy zespoły wideo, próbując dowiedzieć się, jak nimi zarządzać i pozostać wiernym wizji, którą nasze marki zawsze miały na temat produkcji wideo — naprawdę ładne rzeczy. Te platformy zaczęły zmieniać sposób, w jaki ludzie wchodzili w interakcję z wideo. A to, co widzieliśmy podczas pandemii, jest naprawdę skłonem do tego. Nie widzimy tak mocno wyprodukowanych treści. Chodzi o bycie trochę bałaganiarskim, ponieważ wszyscy byliśmy uwięzieni w naszych domach, próbując dzielić się rzeczami i być prawdziwymi, ponieważ nie możemy połączyć się w prawdziwym życiu. To zmieniło sposób, w jaki myślimy o korzystaniu z mediów społecznościowych i nie widzę, żebyśmy kiedykolwiek wracali.

Jeśli nie możemy się cofnąć, jak idziemy naprzód? W jaki sposób marki znów się zmieniają i sprawiają, że bardziej dostarczają wartości, gdy ludzie wychodzą z kokonów i robią różne rzeczy, w przeciwieństwie do dostarczania wartości dla ludzi, gdy są zamknięci? mówi Berk. Teraz wyzwanie polega na tym, w jaki sposób marki zapewniają tę wartość społecznościom i osobom, które nie tkwią już w środku i chcą ponownie zacząć doświadczać?

Odpowiada to bezpośrednio wyzwaniu, jakim jest utrzymanie wpływu mediów społecznościowych na większą część ścieżki marketingowej podczas pandemii – nie tylko budowanie świadomości, ale także zapewnianie bezproblemowego wejścia na zakupy, a nawet do punktu sprzedaży. Częścią [wywołującego pandemię przejścia na media społecznościowe] było to, że nie mogłem wyjść i robić zakupów tak, jak kiedyś, mówi Saunders. I zacząłem dostosowywać swoje oczekiwania… Jedną z rzeczy, które widziałem – i myślę, że jest to zmiana, którą marki naprawdę będą poruszać się w nadchodzącym roku – jest to, że wszyscy zaczynamy znowu wychodzić na zewnątrz . Ale wielu z nas ustanowiło nawyki zakupów online, które, jak sądzę, będą kontynuowane… Chcę tego samego rodzaju bliskości, jaką czułem z niektórymi markami, z którymi robiłem zakupy w ciągu ostatniego roku… Chcę tego bezproblemowe [doświadczenie], chcę przejść od świetnej zawartości prosto do sklepu, aby ją kupić.

To sprowadza nas z powrotem do pytania, jak wykorzystać rozmowy prowadzone online do budowania zasięgu organicznego. Wykorzystywanie danych w celu poznania użytkowników tam, gdzie się znajdują i nawiązania z nimi kontaktu w mniej sztywny, bardziej autentyczny sposób, to dwie ważne strategie; inna strategia sprowadza się do wyczucia czasu.

Wykorzystać ten moment

Media społecznościowe są napędzane przez rozmowy, trendy i inne treści, które mają tendencję do pojawiania się cyklicznie – co oznacza, że ​​każdego dnia jest to czysta karta. Włączenie się w tę rozmowę oznacza bycie elastycznym i gotowym do działania, gdy nadarzy się okazja. Biorąc to pod uwagę, nie każde wydarzenie w mediach społecznościowych jest okazją do marketingu; Marki zostały spalone w przeszłości, próbując wykorzystać tragedię, po prostu dlatego, że temat był modny. Jest czas i miejsce, w którym marki mogą dodać swój głos.

Na Twitterze rok 2020 był dobrym przykładem tego, jak trudne może to być. Pomiędzy pandemią, pierwszą rocznicą morderstwa George'a Floyda, protestami Black Lives Matter i atakiem na Kapitol, rok 2020 był sztandarowym rokiem zwiększania zaangażowania użytkowników na Twitterze – ale żadne z tych wydarzeń nie było dobrym momentem brandingowym – co oznacza marki musiały nauczyć się koegzystować w tej samej przestrzeni, co te dyskusje, choć w większości przypadków bezpośredni udział w nich nie był właściwy. Więc nawet gdy zaangażowanie wzrosło, mówi Win, wydatki na reklamę drastycznie spadły podczas startu COVID. Ludzie nie będą otwarci na komunikaty marki. [Z biegiem czasu] sprawy trochę się poprawiły i zdałeś sobie sprawę, że ludzie nadal muszą myć zęby, jeździć samochodami, oglądać filmy i wszystko inne. Więc rzeczy wróciły. Jednak te warte odnotowania wydarzenia nigdy nie przestają się dziać.

Jednym z rozwiązań jest więc zainicjowanie rozmowy. Win używa przykładu McDonald's wprowadzającego na rynek nowego Big Maca, tego z bekonem. Mogli po prostu wykrzyczeć wiadomość, płacąc za reklamę w celu podniesienia świadomości. Ale jeśli chodzi o zasięg organiczny, McDonald’s może również rozpocząć rozmowę. Big Mac z bekonem – czy to jeszcze Big Mac? – mówi Win. Prowadzi to do debaty, która organicznie zwiększa swój zasięg, jednocześnie utrzymując rozmowę na torze, aby osiągnąć cel marki. Kiedy prowadzisz rozmowę, jest w tym sztuka i nauka, które zaczynamy łamać, co zwiększa znaczenie marki, zwiększa zasięg i częstotliwość oraz wpływa na Twój lejek zakupowy, ostatecznie. Ale jest w tym słodkim miejscu.

Dla Berka okazja czai się w istniejących rozmowach, które sąsiadują z marką – nie rozmawiając o samej marce, ale wykorzystując chwilę na przedstawienie się. Dotyczy to zwłaszcza platform takich jak Clubhouse, gdzie centrowanie marki jest szczególnie mile widziane. Zamiast tego znajdź temat, który jest powiązany z marką i wnieś coś, co jest wartościowe dla użytkowników. W przypadku nowego Big Maca Berk wyjaśnia, jak taka strategia mogłaby się sprawdzić w Clubhouse: Clubhouse nie jest miejscem, w którym istnieje McDonald's, ale może to być miejsce, w którym szef kuchni, który pomógł stworzyć Big Maca z bekonem, mógłby powiedzieć „Hej wszystkim, stworzyłem Big Maca z bekonem i jest to absolutnie Big Mac”. Ludzie powiedzieliby, że dzielisz się czymś naprawdę interesującym i jesteś w tym autorytetem, a to przyciągnie ludzi do tego pokoju i rozpocznij masową rozmowę. Myślę więc, że marki Clubhouse mają ogromne możliwości, zwłaszcza że jest tam dużo pustej przestrzeni.

Henry podaje kolejny przykład marki wykorzystującej moment, który powstał organicznie na TikTok. Wcześniej w tym tygodniu otrzymałem e-mail z sieci księgarni [z] serią książek, które zyskiwały popularność na #BookTok – hashtag używany przez społeczność miłośników książek TikTok, który umieścił książki na liście bestsellerów lata po ich wydaniu . Mam obsesję na punkcie #BookTok, więc od razu go kliknąłem, aby zobaczyć, jakie książki wybrali. Miałem już kilka z nich, a kupiłem jeszcze kilka. To doskonały przykład marki, która wykorzystuje moment, w którym media i kultura spotkały się w sposób istotny dla ich marki, nie czekając na wzmiankę o konkretnej marce. Ponieważ w przestrzeni cyfrowej zawsze musimy twardo stąpać po ziemi, aby móc strategicznie wskazać momenty istotne dla naszej marki. Nie musi to być konkretnie wspomniana nasza marka, ale może to być coś w duchu czasu, co jest istotne dla naszej marki.

Dla Henry'ego udana kampania to taka, w której ludzie uznali ją za wartościową i zaangażowali się w taki sposób, że mogli się nią podzielić, oprócz tego, że za nią zapłaciliśmy mediom. Do wszystkich moich kampanii w mediach społecznościowych przychodzę z jedną gwiazdą polarną, a to zaczyna się i kończy na widowni.

Listy motywacyjne, życiorysy i nawiązywanie kontaktów są ważną częścią procesu ubiegania się o pracę. Ale aby naprawdę się wyróżnić i pochwalić się swoimi umiejętnościami, jest jeszcze jedno narzędzie, które każdy specjalista ds. marketingu cyfrowego powinien dodać do swojego zestawu narzędzi do poszukiwania pracy: portfolio.

Aby pomóc Ci stworzyć cyfrowe portfolio marketingowe, poprosiliśmy instruktorkę BrainStation i producentkę mediów społecznościowych Shopify, Francescę Saraco, o kilka pytań na temat cyfrowych portfolio marketingowych.

Oto dlaczego potrzebujesz portfolio marketingu cyfrowego – nawet jeśli nie masz doświadczenia zawodowego – i jak stworzyć takie, które pomoże Ci wyróżnić się na rynku pracy.

Dlaczego potrzebujesz portfolio marketingu cyfrowego?

Niezależnie od tego, czy szukasz pracy, czy ją kochasz, posiadanie cyfrowego portfolio marketingowego w podróży nigdy nie jest złym pomysłem.

To ważne, aby mieć prezentację swojej pracy, ponieważ nigdy nie wiesz, kiedy zostaniesz o nią poproszony, mówi Saraco. Prezentacja swojej pracy pomaga zostać odkrytym przez potencjalnych pracodawców. Poza tym fajnie jest widzieć, jak daleko zaszedłeś, jak bardzo urosłeś i różne trajektorie, jakie obrała Twoja praca.

Utrzymywanie aktualnego portfolio pokazuje, że jesteś oddany i zaangażowany, i może prowadzić do nowych kontaktów, a nawet ofert pracy.

Co zawiera portfolio marketingu cyfrowego?

Łatwo zgadnąć, jaki rodzaj pracy pisarz, projektant lub programista może zaprezentować w swoim portfolio. Ale jeśli chodzi o portfolio marketingu cyfrowego, treść może być mniej oczywista. Dzieje się tak, ponieważ marketing cyfrowy często wiąże się z pracą zespołową, myśleniem strategicznym i planowaniem, które nie zawsze można uchwycić na próbce lub obrazie.

Czasami ludzie na stanowiskach bardziej opartych na strategii mają większe wyzwanie z tym, co mogą umieścić w portfolio, ponieważ ich praca opiera się na myśleniu, mówi Saraco.

Rozwiązaniem, mówi Saraco, jest pokazanie namacalnego produktu, uznanie zespołu, z którym pracowałeś, a następnie wyjaśnienie, jaka była twoja rola.

Na przykład możesz polecić kilka zdjęć z kampanii na Instagramie z podpisem opisującym Twoją rolę: Czy opracowałeś plan strategiczny? Napisz kopię? Skoordynować zakup reklamy cyfrowej? Wyjaśnij swoją rolę i sposób, w jaki przyczyniłeś się do osiągnięcia wyników. Udostępnianie informacji analitycznych wraz z wizualizacjami to kolejny sposób na podkreślenie swoich umiejętności (szczególnie w przypadku projektów związanych z marketingiem w wyszukiwarkach lub optymalizacją wyszukiwarek), ale upewnij się, że możesz wykonać kopię zapasową swojej roli i tego, jak przyczyniłeś się do sukcesu.

Co mam uwzględnić w swoim portfolio, jeśli nie mam doświadczenia w marketingu cyfrowym?

Jeśli nie masz doświadczenia w pracy z marketingiem cyfrowym, nadal możesz zacząć tworzyć portfolio. Skoncentruj się najpierw na osobistych projektach i profilach w mediach społecznościowych, co może być sposobem na zaprezentowanie swoich umiejętności i wrażliwości w zakresie marketingu cyfrowego.

Możesz zaprezentować własne treści, niezależnie od tego, czy jest to biuletyn e-mailowy, który piszesz co dwa tygodnie, czy silna obecność na Twitterze lub Instagramie. Można to pokazać w portfolio, aby pokazać potencjalnym pracodawcom, jak myślisz i jak tworzysz, mówi Saraco.

Jeśli wolisz zachować prywatność swoich osobistych profili, rozważ rozpoczęcie projektu pasji (takiego jak Instagram lub blog poświęcony roślinom doniczkowym lub gotowaniu) i umieszczenie go w swoim portfolio.

Kursy marketingu cyfrowego mogą pomóc w tym obszarze, ponieważ wiele z nich pozwoli na ukończenie pracy w wielu obszarach.

Projekty ze szkoły to świetne portfolio, które pokazuje Twój proces myślenia i umiejętności, mówi Saraco.

Czy mogę wyróżnić pracę klienta w moim portfolio marketingu cyfrowego?

Jeśli masz doświadczenie w pracy z marketingiem cyfrowym, możesz się zastanawiać, czy możesz umieszczać prace klientów w swoim portfolio. Aby uniknąć jakichkolwiek problemów, ważne jest, aby najpierw zapytać.

Proste wysyłanie e-maili i proszenie o zgodę to długa droga. To jest coś, co możesz zrobić po zakończeniu pracy, stażu lub po zakończeniu projektu, mówi Saraco.

Przedstawiając pracę z klientem, Saraco podkreśla również znaczenie uznania innych, którzy pracowali nad projektem.

Nie doceniaj treści, które nie należą do Ciebie, to naprawdę ważne. Nie ma wstydu w kredytowaniu współpracowników przy projekcie. Pokazuje, że można pracować w zespole – mówi Saraco.

Jak zacząć tworzyć cyfrowe portfolio marketingowe?

Aby rozpocząć tworzenie cyfrowego portfolio marketingowego, najpierw znajdź witrynę portfolio, która pomoże Ci zorganizować i zaprezentować swoją pracę. Obecnie istnieje szeroka gama darmowych lub stosunkowo niedrogich stron internetowych, które oferują gotowe lub konfigurowalne szablony portfolio online. Squarespace, Wix i Weebly to tylko kilka z dostępnych opcji.

Pamiętaj, że samo portfolio staje się przykładem Twojej pracy, dlatego ważne jest, aby wybrać platformę, z której wygodnie korzystasz.

Zachowaj porządek i porządek, stwórz przyjemne wrażenia dla użytkownika i pokaż swoją osobowość, mówi Saraco.

Gdy Twoje portfolio będzie gotowe, ułatw je odnalezienie, dodając link w swoim CV, na stronie LinkedIn i na kontach w mediach społecznościowych.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Zarezerwuj rozmowę z jednym z doradców edukacyjnych BrainStation.