Dlaczego międzynarodowe talenty techniczne napływają do Kanady

Kanada może być zimna przez sześć miesięcy w roku, ale może okazać się gorącym miejscem dla międzynarodowych talentów technologicznych.

Obecnie różne czynniki skłaniają pracowników z całego świata do poszukiwania pracy na północ, we wszystkim, od projektowania produktów, przez e-commerce, po sztuczną inteligencję.Według Vikrama Rangnekara, założyciela MOV North – strony internetowej, która pomaga gwiazdom technologii udać się do Kanady – jest to trend, który nie wykazuje oznak spowolnienia.



Kanada ma świetną markę, mówi. To, czego brakowało, to marka technologii: czy Kanada jest miejscem, do którego można się udać, aby uzyskać najnowocześniejszą pracę w dziedzinie technologii? I myślę, że ten kawałek w pewnym sensie ułożył się teraz na swoim miejscu.



Przyjrzyjmy się bliżej, dlaczego międzynarodowe talenty technologiczne przybywają do Kanady w większej liczbie.

Wpływ globalnego strumienia talentów w Kanadzie

Dyskutowanie o polityce może być niegrzeczne, ale trudno tego uniknąć, jeśli chodzi o kanadyjski przemysł technologiczny. Po zakazie podróżowania wydanym przez administrację Trumpa imigracja do USA spadła z różnych krajów znajdujących się na czarnej liście. Prezydentowa propozycja rozprawienia się z programem wizowym H-1B, który umożliwia 85 tys. klimat niepewności w Dolinie Krzemowej.



Nie jest to tak pozytywne dla ludzi, którzy chcą się tam przeprowadzić, mówi Rangnekar.

Kanada czerpie korzyści z tego postrzegania i jest to bardzo zgodne z projektem. Rząd federalny ulepszył swój proces imigracyjny, dając kandydatom na pobyt stały dodatkowe punkty za umiejętności techniczne. Małżonkowie posiadaczy wiz czasowych mogą teraz również pracować. W 2017 r. rząd uruchomił Global Talent Stream, 24-miesięczny program pilotażowy, który pomaga kanadyjskim firmom technologicznym rekrutować i zatrzymywać wykwalifikowanych talentów z całego świata.

Program przyspiesza procesy imigracyjne i wizy pracownicze, umożliwiając firmom polecanie potencjalnych kandydatów do pracy i zatrudnianie zagranicznych pracowników do zawodów, w których nie ma wystarczającej liczby kanadyjskich pracowników. Jak na razie wygląda na to, że program działa. Według Financial Post , firmy wykorzystały go do zatrudnienia na 3100 nowych stanowisk, a ponad 2000 firm ubiegało się o zatrudnienie pracowników Talent Stream.



Zaangażowanych jest również więcej organizacji regionalnych. Z siedzibą w Vancouver VanHack na przykład ma pomógł blisko 300 osobom zostać zatrudnionym w ciągu ostatnich trzech lat.

Wysiłki te zwiększyły rekrutację z Indii, które są źródłem największej grupy imigranckich pracowników technicznych. Według ekonomisty Indianie otrzymali prawie połowę nowych wiz czasowych ze Złotego Strumienia Talentów. Liczba Hindusów poszukujących stałego pobytu również drastycznie wzrosła w latach 2016-2017 – o 83% w przypadku programów rządowych na rzecz umiejętności, o 122% w przypadku osób wybranych do obsadzenia konkretnych wakatów i o 538 procent w przypadku osób podejmujących wyłącznie praktykę zawodową.

Międzynarodowe firmy inwestują

Podczas gdy przyjazność Stanów Zjednoczonych może być kwestionowana, Kanada co roku traci tysiące wysoko wykształconych i wykwalifikowanych ludzi na rzecz swojego większego sąsiada. W rzeczywistości wskaźnik emigracji tego kraju do Stanów Zjednoczonych wynosił średnio około 0,7 procent populacji od połowy lat 90. XX wieku.



Niektóre z głównych przyczyn tego drenażu mózgów to wyższe pensje w USA i postrzegane możliwości rozwoju kariery dla tych, którzy dostają pracę u amerykańskiego giganta technologicznego. Co ciekawe, te dwa czynniki mogą ostatecznie pomóc w rozwoju kanadyjskiego przemysłu technologicznego.

W Kanadzie nastąpił gwałtowny wzrost, jeśli chodzi o zewnętrznych gigantów technologicznych zakładających sklepy – lub rozszerzających swoją obecność – na rynku północnym. Weźmy na przykład jeden bezdechowy miesiąc w Toronto w zeszłym roku, kiedy:

  • Microsoft ogłosił, że będą zainwestować 570 milionów dolarów w nową siedzibę o powierzchni 140 000 stóp kwadratowych na Bay Street. Firma zamierza również powiększyć lokalny personel o ponad 500 pełnoetatowych pracowników, z dodatkowymi 500 spółdzielniami i stażami do 2022 roku.
  • Dwa dni później Uber ogłosił 200 milionów dolarów inwestycja, która rozbuduje laboratorium autonomiczne w Toronto, wybuduje laboratorium inżynieryjne i zwiększy zatrudnienie w mieście do 500 osób.
  • Tego samego dnia Intel ogłosił plany: otwórz laboratorium inżynierii układów graficznych .
  • Tydzień później Pinterest ogłosił, że otworzy swoje pierwsze kanadyjskie biuro w centrum Toronto.
  • W tym samym tygodniu Instacart ujawnił, że rozszerzy swoją obecność w Kanadzie o nowe biuro w Toronto i 200 dodatkowych pracowników.

To nie było dziwaczne wydarzenie w Toronto. Miasto dodano 82 100 miejsc pracy w branży technologicznej w latach 2012-2017 – wzrost o 50 procent – ​​czyli więcej niż w jakimkolwiek innym mieście w Ameryce Północnej. Miasto znalazło się również w pierwszej dziesiątce w rankingu globalnych miast, które mają zdolność zabezpieczania przyszłości w celu osiągnięcia długoterminowego sukcesu, i zostało uznane za jedno z wiodących światowych centrów innowacji technologicznych przez Global Innovation Report KPMG.

Ale podczas gdy Toronto dostało się na pierwsze strony gazet, inwestycje w branżę technologiczną w Kanadzie były szeroko rozpowszechnione w 2018 roku. Na przykład w Vancouver Amazon ogłosił plany rozbudowy swojego Tech Hub , tworząc 3000 miejsc pracy w handlu elektronicznym, przetwarzaniu w chmurze i uczeniu maszynowym. Tymczasem Facebook otworzy w mieście nowe biuro, zajmując ponad 36 000 stóp kwadratowych w Waterfront Centre.

Realistycznie rzecz biorąc, wiele z tego było spowodowane kosztami operacji w Kanadzie. Według CBRE Group, firma zatrudniająca 500 pracowników, wynajmująca 75 000 stóp kwadratowych powierzchni w Toronto, oszacowałaby roczne koszty operacyjne na 30 224 259 USD, przy czym Vancouver i Montreal byłyby jeszcze tańsze. Dla porównania Bay Area kosztowała łącznie 59 124 612 dolarów.

Niezależnie od tego, dlaczego inwestują w Kanadzie, obecność gigantów technologicznych powinna zwiększyć liczbę ofert pracy, a także rywalizację o takie role. Mamy nadzieję, że przyczyni się to również do wzrostu wynagrodzeń z czasem oraz do zwiększenia umiejętności cyfrowych.

Lokalna scena się tworzy

W połączeniu z inwestycjami zewnętrznymi (i wspieranymi przez nie) wydaje się, że kanadyjski sektor technologiczny zaczyna napinać muskuły.Na przykład Rangnekar przytacza sukces rodzimej platformy e-commerce Shopify, firmy z siedzibą w Ottawie, która zatrudnia tysiące pracowników, ma ponad 670 milionów dolarów przychodu i planuje ekspansja na film i telewizję .

Mówi, że ludzie słyszeli o Shopify na całym świecie.

Shopify oczywiście nie jest sam: Hootsuite, FreshBooks, Wealthsimple, Wattpad i Montreal’s Element AI to tylko kilka z kanadyjskich firm technologicznych, które wywołują fale na poziomie globalnym.

Aby wesprzeć te historie sukcesu, rząd kanadyjski zwiększył bezpośrednie finansowanie przemysłu na innowacje, o 434 mln USD w latach 2018-19, co daje łączny wzrost o 2,5 mld USD w ciągu pięciu lat. Rząd ogłosił również, że kierowana przez Kolumbię Brytyjska Superklaster technologii cyfrowych otrzyma finansowanie na swoją Inicjatywę Superklastra Innowacji. Oczekuje się, że supergromada stworzy 50 000 nowych miejsc pracy i wpompuje 15 miliardów dolarów PKB w gospodarkę BC w ciągu następnej dekady.


Kategori: Toronto